Posty

wiersz dla ciebie Basieńko moja

I cóż tam i tak gdzie któż to wie co jak za czym przy czym po co dlaczego kto wie No Kto powie co się dzieje z tym cóż będzie i stać się ma owym nikim zaistniałym Wprawdzie nie czyjej i znane dla wszystkich tych którzy chcą zaistnieć w prawdzie tej i wiedzieć gdzie być wzdychać i czuć pogodzić się z tym co chcę Co chcesz komu ufasz Dlaczego biegniesz dlaczego do tyłu cofasz się i patrzysz w przód gdy przed tobą przyszłość twoja która otacza cię to co jest teraz jest w chwili tej było już nie będzie i nie jest ale to co będzie możesz zaplanować sobie tak jak chcesz mniej więcej być świadom świadoma tego co chcesz czego pragniesz jakie masz priorytety Co twoim przewodnikiem jest i gdy będziesz u kresu drogi swej westchnij i powiedz to właśnie stało się to co chciałem chciałem i w ciągłym chaosie wiem czego chcę

złożona myśl w całość

Złożona myśl całość odpoczywa i czekam na czar dotyku przejścia w inny czas wymiar w któż to wie jak znać obcować z tym zagadnieniem trwałym ciągłym cały czas przeplatającym się przez życie szlak ten który wie i zna Co kryje się za tym szarym ciemności w kolorze w inności rozmiarów coś mknie i gna do przodu by wiedzieć co przeniknie przez małą cieśninę małą kropkę nad i i dowie się po co czołga się do dobroci serca twego i urody twej nieskazitelnej cudownej pięknej tak miłej nie obcej lecz znanej dla mnie osobiste doznanie te powoduje prawdę która jest

odgadniona odgadnięta Prawda czy nieprawda

Odgadniona ogarnięta zobaczona wymyślona czy czy wystraszona owa ona prawda ta czy znaczy wie w ciszy swej cóż wie i naprawdę ta która cały czas ociera się boku masła cień Wiedząc że i tak nie jest całkiem zła i dobra tego wiem o czym myślę czego pragnę odczuwam dotykam ocieram się o prawdy sens by być wprawdzie znać kłamstwa cios kłamstwa w Rzymie zła niedobrodzić nie dobroci zaginionej gdzieś tam przy wieści o samym tym całym koronie twarzy obłoku

spowalniały deszcz lśniący tak

Gdy spadł deszcz usłyszał swój jęk całej ciszy tego dnia gdy zapoznasz się z pewnością tego co jest i będzie w tobie gdy zaśnie świat obudzić się ty będziesz wciąż śnić i trwać w nicości swej obok swojego szaleństwa ignorancji miejsca wieści o zapomnianym tym czymś co się odwiedziłem zwycięstwo chwała odwiedziny dobrego tego czego zawsze masz koło siebie to jest tak gdy podnosi się wiatr i zaraz będzie cieplej nie patrz nic o tym że wciąż przebiegam się przechadzam się po całym twoim śnie i myślę wciąż że jestem częścią ciebie tego czego chcesz i pragniesz do końca w niebie

Wiersz dla ciebie Basieńko moja

W czasie chwili tej, która jest trwa odpoczywa I ciągłej idealizacji tej, człek przewrotną ma naturę swą, że nie ma problemu nie gardzi dobrem nie obrażając się na zaufanie, to norma zdziwaczałych umysłów ludzkich i innych obcych ludzi, których autorem jest normalność do jutra rana jak dobroć chwały się na miarę możliwości o tym że ufam, ale to już jest trwa odpoczywa w czasie chwili tej, którą można było w czasie tym ciągłym stałym spostrzeganiu, a lot zmieniony prorok i tak zmanipulowany jest trwa odpoczywa w czasie chwili tej znanej, że ma data wykonania strony związane jest z tobą w czasie chwili tej, która jest trwa cała wiedza o tym że ufam. 

wiersz dla ciebie Basieńko moja

Zmieniona prawda w obliczu tego konkretnego kłamstwa bycia kimś niewidocznym znaleźć sens do tych innych przeżyć nie zawsze tak zgodnych przekonaniem swym Niezgoda to kłamstwo manipulacja tęsknota za kimś czymś co inne dalekie przy tobie jest Patrz sercem swym Patrz w serce twe swe te stałe i inne Nie bój się jesteś takim wojownikiem owym Nie pozwól by ktoś coś ingerowało w postać osobowości twej żyj po to stworzono cię nikt nie jest lepszy i gorszy jest taki jaki jest akceptuj to wydarzenie te te będzie tak jak sytuacja tego chce

wiersz dla ciebie Basieńko moja

Znaczącej dotyku chwili jest obecny dotyk szans przebyty szlak pochwalony jest gest dotyku chwil mając deszcz tych innych wspomnień na miejsce te owe pozostałe inne miejsce w prostocie tej